piątek, 27 grudnia 2013

Mamma Mia!



To musical, komedia romantyczna z 2008 roku. Opowiada o pełnej temperamentu Donnie (Meryl Streep), która prowadzi mały hotel na greckiej wyspie. Kobieta ma dorosłą już córkę - Sophie (Amanda Seyfried), ale nie wie kto jest jej ojcem. Dziewczyna niedługo wychodzi za mąż za przystojnego mężczyznę o imieniu Sky. Donna postanawia zorganizować tę uroczystość wraz ze swoimi dwiema przyjaciółkami, z którymi tworzyła kiedyś zespół Donna i Dynamitki: Rosie (Julie Walters) oraz wielokrotną rozwódką Tanyą (Christine Baranski). Wszystkie przebiegało by normalnie gdyby nie fakt, że Sophie w pamiętniku matki przeczytała o trzech mężczyznach, jeden z nich prawdopodobnie jest jej ojcem. W tajemnicy przed matką zaprasza na swój ślub: Sama Carmichaela (Pierce Brosnan), Harrego Brighta (Colin Firth) i Billa Andersona (Stellan Skarsgård). Jest przekonana, że kiedy ich zobaczy bez problemu pozna ojca. Sprawa się komplikuje, ponieważ gdy mężczyźni przybywają na wyspę dziewczyna zaczyna mieć w głowię mętlik. Nie udaje się jej również schować ich przed matką, kobieta szybko dowiaduje się, że są na wyspie. Każdy z nich chce poprowadzić Sophie do ołtarza, ostatecznie rola ta przypada Donnie. W ostatnim momencie Sophie rezygnuje ze ślubu i postanawia wraz z narzeczonym podróżować po świecie, jednak ceremonia się odbywa, tyle tylko, że to Donna wychodzi za mąż za Sama. Do tego dochodzą piosenki ABBY w wykonaniu gwiazd filmu. ''Mamma Mia'' to świetna komedia, która przenosi nas na magiczną, grecką wyspę i zapewnia dużą dawkę śmiechu. Film co prawda nie ma głębszego przesłania, nie skłania do refleksji, kończy się happy endem, co jest do przewidzenia, ale chyba taka właśnie powinna być komedia. A Wam podoba się? ;> 












 Gab
                                            

1 komentarz: